|
Powrót na poprzednią stronę |
Konsultacje z FachowcemRozgrzewka może być bardzo przyjemna |
![]() Preludium |
W niedzielne popołudnie 21 października 2001 odbyło się pierwsze spotkanie konsultacyjne z Bogdanem Bułakowskim
z cyklu: "Co zrobić, żeby lepiej biegać?". Miejscem zajęć były obiekty Uczelnianego Wojskowego Klubu Sportowego
(UWKS WAT) na warszawskim Bemowie.
Na spotkanie stawili się (na zdjęciu od lewej): Przemek, Robert, Ania, Bogdan, Daga, Emalon, Festin i AMA. To małe brązowe na dole to wirtualny ja (Ziut), a w rzeczywistości Chrapka - właścicielka Dagi. Tematem konsultacji była rozgrzewka przed treningiem oraz zakończenie treningu. Pod dyktando Bogdana wykonywaliśmy szereg ćwiczeń składających się na rozgrzewkę. Były to ćwiczenia rozgrzewające cały organizm (10min trucht), rozluźniające wszystkie mięśnie i stawy począwszy od mięśni i kręgów szyjnych, a skończywszy na stopach. |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Chociaż wiele z tych ćwiczeń było znanych, nie mniej jednak ze skruchą przyznawaliśmy, że niezbyt
chętnie stosujemy je w takim zakresie i objętości. A dowiedzieliśmy się, że prawidłowa rozgrzewka powinna trwać od 15-20 min(!).
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
Ściemniało się, kiedy my kończyliśmy ćwiczenia rozgrzewające, a były nimi 60-100 metrowe przebieżki.
Lekko zmęczeni przystąpiliśmy do zakończenia treningu. Zasadniczą część tych ćwiczeń stanowił trucht i ćwiczenia rozciągające wszystkie partie mięśni. Bez obawy o Przemka - nic mu się nie stało. Na nim Bogdan pokazywał prawidłowo wykonywane ćwiczenia rozciągające mięśni ud i pasa biodrowego. |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Zdjęcia i opracowanie: Ziutek Woźniak (21 października 2001)
|