wyjście
Powrót na poprzednią stronę

Trening zimowy według Darka Wieczorka

Nie bójmy się biegać wolno
W sobotę 8 grudnia 2001 r. odbył się kolejny zjazd Akademii Biegowej. Na miejsce spotkania wyznaczyliśmy sobie Kępę Potocką na Żoliborzu, gdzie odbywały się tego dnia imprezy związane z Biegiem Mikołajkowym. Trzaskający mróz zagonił nas szybko pod dach Pubu ARAB, gdzie przy grzanym piwie mogliśmy trochę odtajać przed czekającym nas wykładem.
Akademia Biegowa wzięła tym razem na warsztat temat planów treningowych w sezonie zimowym. W roli wykładowcy wystąpił Darek Wieczorek, znakomity maratończyk, zaproszony specjalnie przez Ziuta. Nie dopisała niestety frekwencja - być może z powodu mrozu, albo sobotniego terminu spotkania. Wykładu Darka wysłuchali: Ziut - dziekan Akademii oraz studenci Daaga, Robert, Przemek, Emalon oraz pisząca te słowa Joycat.
 
     
Darek rozpoczął wykład od udzielenia nam ogólnych wskazówek dotyczących zimowego treningu. Jak się okazuje, treningu w tej nieprzyjaznej dla biegacza porze roku nie należy lekceważyć. Po następującym późną jesienią okresie roztrenowania, biegowy sezon zimowy rozpocząć należy najpóźniej około połowy grudnia. Jest to bardzo ważny etap przygotowujący biegacza do nadchodzącego sezonu. Ponieważ okres zimowy to akumulacja, objętość treningu powinna być wówczas zdecydowanie większa w porównaniu do treningów przypadających na miesiące od marca do października, natomiast intensywność treningu - mniejsza. Oznacza to, że podczas zimowych treningów biegamy większe dystanse niż zwykle, ale w znacznie wolniejszym tempie. Treningi szybkościowe rozpoczynać należy dopiero od marca.
 
Myliłby się ten, kto by pomyślał, że trening zimowy powinien składać się wyłącznie z truchtania. Podobnie jak w całym cyklu rocznym rozbieganie powinno zajmować około 90% czasu poświęcanego na trening, natomiast pozostałe 10% przeznaczamy na pozostałe formy treningowe (siłę biegową, biegi ciągłe, zabawy biegowe czy rytmy). Ponieważ zimą biega się na ogół wolniej niż w wiosenno-letnim sezonie biegowym (głównie ze względu na trudne warunki atmosferyczne i terenowe), podczas treningów zimowych nie należy zwracać większej uwagi na czas, w jakim pokonujemy nasze stałe trasy biegowe. Nie trzeba się zatem przejmować, jeżeli przetruchtanie ulubionej 10-km trasy po lesie zajmuje nam znacznie więcej czasu niż dotychczas. Jest to naturalne - zimowe spowolenienie tempa biegu wcale nie oznacza spadku naszej formy.
 
   
 
     
Zimą warto biegać w terenie leśnym, po górkach, po bocznych ścieżkach, nieprzetartych duktach. Trudne trasy dodają do treningu elementy siły biegowej, co procentuje potem wiosną, gdy rozpoczynamy przygotowania do pierwszych startów.
 
   
 
     
Rada eksperta: aby uchronić się od przeziębień, o które zimą nietrudno, warto systematycznie przyjmować preparaty multiwitaminowe (np. Centrum) i płyny izotoniczne (np. Isostar). Uzupełnią one w organizmie niedobory witamin i minerałów, a także wzmocnią nasz układ odpornościowy. Na pewno nie zaszkodzą, a mogą pomóc.

Darek podał nam dwa przykładowe plany treningowe.

Pierwszy z nich przyda się osobom, które trenują 3 dni w tygodniu, drugi przeznaczony jest dla nieco ambitniejszych biegaczy, którzy swój treningowy tydzień rozpisują na 5 lub 6 dni.

 
   
PLAN TRENINGÓW DLA TRENUJĄCYCH  3 DNI W TYGODNIU

 

 

1 TYDZIEŃ

1 dzień

Rozbieganie 8-10 km

2 dzień

Rozbieganie 8 km, ćwiczenia sprawnościowe, rytmy 5 x 100 m

3 dzień

Rozbieganie 6 km, siła biegowa: podbiegi, skipy, wieloskoki

2 TYDZIEŃ

1 dzień

Rozbieganie 8 km

2 dzień

Rozgrzewka 3 km trucht, ćwiczenia sprawnościowe, bieg ciągły 5-6 km, roztruchtanie 1 km.

3 dzień

Rozbieganie 10 km

3 TYDZIEŃ

1 dzień

Rozbieganie 8 km, rytmy 5 x 100 m

2 dzień

Rozbieganie 10 km

3 dzień

Rozbieganie 8 km, siła biegowa (inne ćwiczenia niż w 1 tygodniu)

4 TYDZIEŃ

1 dzień

Rozbieganie 8 km

2 dzień

Zabawa biegowa *, roztruchtanie 1 km

3 dzień

Rozbieganie 10 km

* Zabawa biegowa: trening tempowy, w którym kryterium jest czas, np. 5 x 1 min szybkiego biegu. Przerwy robimy 3-4 minutowe w wolnym truchcie, zawsze do pełnego odpoczynku. Zabawę biegową przeprowadza się zawsze w terenie.

Ważne jest, aby treningi były rozłożone równomiernie w ciągu tygodnia (np. wtorek, czwartek i niedziela). Należy unikać kumulacji np. czwartek, sobota i niedziela.

 
   
PLAN TRENINGÓW DLA TRENUJĄCYCH 5-6 DNI W TYGODNIU

 

1 TYDZIEŃ

1 dzień

Rozbieganie 10 km

2 dzień

Rozbieganie 8 km, rytmy 10 x 100 m

3 dzień

Rozbieganie 10 km

4 dzień

Rozbieganie 8 km, siła biegowa: dowolne ćwiczenie x 10 powtórzeń

5 dzień

Rozbieganie 15 km

2 TYDZIEŃ

1 dzień

Rozbieganie 10 km

2 dzień

Rozbieganie 10 km, rytmy 10 x 100 m

3 dzień

Rozbieganie 10 km

4 dzień

Rozbieganie 10 km, rytmy 10 x 100 m

5 dzień

Rozgrzewka 3-4 km w truchcie, ćwiczenia sprawnościowe, rytmy 6 x 100 m, bieg ciągły 6-10 km, roztruchtanie 1 km

6 dzień

Rozbieganie 14 km

3 TYDZIEŃ

1 dzień

Rozbieganie 10 km

2 dzień

Rozbieganie 8 km, rytmy 5 x 200 m

3 dzień

Rozbieganie 10 km

4 dzień

Rozbieganie 8 km, rytmy 10 x 100 m

5 dzień

Rozbieganie 12 km

6 dzień

Rozbieganie 15-18 km

4 TYDZIEŃ

1 dzień

Rozbieganie 10 km

2 dzień

Rozbieganie 10 km, rytmy 10 x 100 m

3 dzień

Rozbieganie 10 km

4 dzień

Rozbieganie 8 km, siła biegowa: dowolne ćwiczenie x 10 powtórzeń, rytmy 5 x 100 m

5 dzień

Zabawa biegowa, np. 10 x 2 min lub 6 x 3 min, przerwy ok. 3-4 min. Łącznie ok. 15 km.

 

 
Te cykle treningów należy powtarzać w całym okresie zimowego przygotowania.
Darek podkreślał kilkakrotnie, że zaproponowane przez niego schematy treningów zimowych można modyfikować - to nie apteka, w której wszystko musi być dokładnie odmierzone. Warto jednak pamiętać - i jest to uwaga skierowana głównie do osób początkujących - że przechodzenie z treningu "3-dniowego" na "5-6 dniowy" powinno odbywać się stopniowo, nie z tygodnia na tydzień, ponieważ może to doprowadzić do przeciążenia organizmu.

Spotkanie było bardzo interesujące. Zasypaliśmy Darka tysiącem pytań dotyczących wszystkich aspektów treningu w biegach długodystansowych. Byliśmy ciekawi, jak trenuje jeden z najlepszych polskich maratończyków. Na koniec zaproponowaliśmy Darkowi członkostwo w naszej Akademii. Zgodził się z radością.

 

Skrupulatnie notowała i opracowała: Joycat
Zdjęcia: Ziut (9 grudnia 2001)