Szymon Drabczyk o bieganiu w Darmstadt
wyjście
Powrót na poprzednią stronę

Darmstädter Walking- und Lauftreff
       

Darmstadzkie Spotkania Biegowe i Szybkiego Chodzenia ( tak należałoby dokładnie chyba przetłumaczyć niemiecką, pełną nazwę ,z anglicyzmem: "walking" w środku) to przedsięwzięcie, które ma już 27-letnią historię i które przynajmniej dwa, trzy razy w każdym tygodniu potwierdza dzisiaj swoją imponującą żywotność. Każdorazowo od 200 do 500 osób z heskiego Darmstadt i okolic spotyka się w poniedziałki i czwartki o godzinie 18-tej, w sezonie zimowym także w sobotę o 16-tej, na łączce Lichtwiese, na terenie Uniwersytetu Technicznego w Darmstadt, żeby wspólnie, w grupach odpowiadających fizycznym możliwościom zainteresowanych, pobiegać lub pospacerować. Od kilku lat funkcjonuje jeszcze drugie miejsce spotkań, wtorkowe, dla mających czas przed południem o 9.30, przy Böllenfalltor. Trasy wiodą drogami, przesiekami, dróżkami Darmstadzkiego Lasu Miejskiego, który jest częścią malowniczego - o urozmaiconej rzeźbie terenu i bujnym poszyciu - kompleksu leśnego Odenwald.


Nie ma formalnego członkostwa w Lauf-Treffie (używane są dwie formy nazwy: "Lauftreff" i "Lauf-Treff - obie poprawne), nie ma zapisów, składek. Każdy kto przyjdzie na wspólne spotkanie, automatycznie staje się pełnoprawnym uczestnikiem. Obejmuje go na przykład - opiewające wprawdzie na niewielkie odszkodowanie - ubezpieczenie od konsekwencji ewentualnych wypadków podczas spotkania, czy też w drodze na nie lub w czasie powrotu do domu. W blisko 30-letniej działalności doszło do dwóch śmierci na trasie. Ostatnia kilka lat temu, kiedy to 27-latek, wbrew ostrzeżeniom swojego lekarza, wybrał sobie zbyt forsowną grupę i chore serce odmówiło posłuszeństwa, na pomoc już było za późno.

Raz w roku, w sierpniu Darmstädter Lauftreff organizuje specjalną plenerową imprezę biegową "Hutzellauf"( 700 uczestników w 2000 roku). Bieg odwołuje się w nazwie do pożywnego suszonego jedzenia, którym mieli się posilać Rzymianie. Właśnie traktami, którymi podążali oni w okresie Imperium przez Odenwald, wiodą dwie trasy do wyboru : 12 km i 18 km. Do startu uczestnicy podwożeni są autokarami, a meta znajduje się w niedalekim sąsiedztwie Lichtwiese. Impreza z założenia, tak jak i całe bieganie w ramach Lauftreffu, nie nosi charakteru rywalizacji. Nie wyłania się zwycięzców. Po biegu rozpoczyna się wspólna feta.

Od niedawna Darmstadzkie Spotkania Biegowe mają swoją stronę internetową: www.darmstaedter-lauftreff.de, ponadto dwa razy w roku ukazuje się gazetka "Lichtwiese".

Funkcjonowanie darmstadzkiego Lauftreffu traktuje się w Niemczech jako modelowe. Niektórzy przyjezdni uważają go za szczególną atrakcję miasta i tak ustalają swój pobyt, żeby np. przy okazji brania udziału w kongresie naukowym albo negocjacjach handlowych pobiegać raz czy dwa razy razem ze stałymi uczestnikami Lauftreffu.

W Darmstadt (136 tysiący mieszkańców) i najbliższej okolicy działa jeszcze - wprawdzie mniej licznych i o skromniejszej ofercie - pięć innych Lauftreffów.

Poniżej fotoreportaż z Lichtwiese w poniedziałek 25.06.2001(zdjęcia: Sebastian Kraus; specjalne podziękowania dla Marka Luffta, kolegi-biegacza, dzięki któremu odbyła się ta sesja fotograficzna).
W celu powiększenia zdjęcia kliknij na nim myszką.
1 2 3



Foto1: Miejsce spotkań - łąka przed dwupoziomowym garażem Technicznego Uniwersytetu w Darmstadt, na pół godziny przed 18-tą.
Foto2: Pojawiają się pierwsi uczestnicy. Przybywają samochodami, rowerami, a ci co mają blisko, przybiegają. Na zdjęciu widać tabliczki , naprzeciwko których za chwilę będą się ustawiać - od strony łączki - chętni do przebiegnięcia wybranej liczby kilometrów w ciągu godziny.
Foto3: Tu widać wyraźnie tabliczkę oznaczającą 7 km .
4 5 6



Foto4: Łączka powoli zaczyna się zaludniać.
Foto5: Czas oczekiwania wśród czerwcowych wyrośniętych traw wypełniają rozmowy i - czego akurat tu nie widać - indywidualna rozgrzewka.
Foto6: Kierownictwo Lauftreffu wykorzystuje czas przed 18-tą na krótką odprawę.
7 8 9



Foto7: Michael Spankus od 1996 roku jest szefem Darmstadzkiego Lauftreffu. W zarządzie oprócz niego pracują jeszcze cztery osoby. Wszyscy pełnią swe funkcje całkowicie społecznie.
Foto8: Przed rozpoczęciem biegania trzeba ustalić obsadę opiekunów-przewodników dla każdej z grup, a grup tworzy się zwykle w sumie (biegowe i walking) około 20.
Foto9: Oto Vanessa - jedna z rzeszy ok. 50 przeszkolonych (m.in. w zakresie pierwszej pomocy medycznej) opiekunów - przewodników ("Lauf-Treff Betreuer"). Na jej koszulce widnieją nazwy sponsorów Lauftreffu.
10 11 12



Foto10: Biegacze tworzący trzon grupy najmniej licznej, która w ciągu godziny biegała zawsze najdłuższy dystans : 13 km (czasami więcej). Od lewej: Martin, Szymon, Ronald, Marek, Helmut.
Foto11: Tym razem jeszcze przed wyruszeniem na trasy wspólna fotografia i pozdrowienia dla biegaczy w Polsce.
Foto12: Na trasę udają się walkerzy, czyli preferujący zamiast biegania szybkie chodzenie.
13 14 15



Foto13: Zwłaszcza na krótszych dystansach dominują panie.
Foto14: W jednej grupie spotykają się czasem nastolatkowie i biegacze po siedemdziesiątce.
Foto15: Vanessa prowadzi swoją grupę "8 km". O dziewiętnastej znów wszyscy zjawią się z powrotem na łączce Lichtwiese.
Opracował Szymon Drabczyk (wrzesień 2001)