wyjście
Powrót na poprzednią stronę

Szymon Drabczyk donosi:

3 Maja 2005
– fotogeniczne święto

Bieg Konstytucji 3 Maja rozgrywany jest w mojej okolicy. W świąteczne przedpołudnie przechodzę, a raczej przebiegam truchtem, Łazienki i już trafiam na Agrykolę a stamtąd na start, a nawet na Rozbrat, gdzie zapisy – w prostej linii rzut beretem. Przy dobrej pogodzie i optymalnym wyliczeniu pory wyjścia z domu – można sobie pozwolić na niewzięcie dresu, dodatkowy podkoszulek wystarcza.



Za linią startową na ulicy Jazdów stanęło 188 zawodniczek i zawodników, porządku pilnował sędzia Aleksander Żurawski, w czerwonej czapeczce. Ustawiłem się (numer na piersi –146) na samym czele. Chciałem „na swoich śmieciach” pobiec ambitnie, więc musiałem zadbać o dobrą pozycję już na początku.

Jak pewnie większość zawodników myśląc o trasie (ok. 5 km), którą trzeba będzie pokonać, największy respekt czułem dla odcinka wiodącego Agrykolą, dla wielosetmetrowego stromego podbiegu. Tego świątecznego dnia przed biegaczami, można było tam zobaczyć reprezentacyjny oddział konny Wojska Polskiego.



Po 11-tej wystartowaliśmy. Mała grupka z Robertem Celińskim (UNTS) wyrwała od razu do przodu. Ja znalazłem się na czele drugiej, liczniejszej.



Przy wejściu w pierwszy zakręt tuż za mną był atakujący mnie Mirosław Cisek (nr 69,KB Galeria Warszawa), dalej Zbigniew Kołakowski (nr 90, KB ENTRE.PL), Artur Szymański (nr 85, TKKF KB Reebok), Zbigniew Zawadzak (nr 95, KB ENTRE.PL), Paweł Zach (nr 181,SBBP.PL), Bartek Różycki (nr 61, KB Lechici Zielonka). Na samym zakręcie wyprzedził mnie już M. Cisek, a dzielnie dotrzymywał mi kroku A. Szymański. Artur podobnie jak ja pochodzi z Pniewa, miejscowości położonej około 70 km od Warszawy, przy trasie Pułtusk-Wyszków.

Od startu wśród pań prowadziła Emilia Rybi (nr 132, Gymnazjon Warszawa), goniła ją Anna Chmielowiec ( nr 48, KB Galeria Warszawa), a młoda Paulina Leszczyńska (nr 109, KB Jogger Nowy Dwór) starała się nie tracić dystansu.



Jackowi Łapajowi (nr 190, Warszawski KB), który na starcie stał w pierwszym rzędzie, później najwyraźniej bardziej zależało na manifestacji patriotycznej oraz na oryginalności niż na rywalizacji.



Na Agrykoli, na około czwartym kilometrze trasy, sytuacja zmieniła się w stosunku do tej z pierwszego. Paweł Zach dawno mnie wyprzedził i dołączył do walczących o miejsce na podium. Mirosław Cisek przeliczył się z siłami i po początkowych odważnych harcach spadł na dalszą pozycję, podobnie jak jeszcze mało doświadczony – Artur Szymański. Moimi najbliższymi rywalami stali się natomiast Zbigniew Zawadzak i Krzysztof Glinka (nr 1, Polonia Warszawa). Pierwszy z nich wyprzedził mnie wcześniej i mimo starań z mej strony na podbiegu Agrykoli nie dał mi się doścignąć. Krzysztof Glinka z kolei stawał się dla mnie coraz większym zagrożeniem. Mijał na trasie kolejnych zawodników i zbliżał się do mnie coraz bardziej. Jednak na końcowy odcinek, chodnik al. Ujazdowskich ja wybiegłem pierwszy, z przewagą ponad 30 m i to dało mi wiarę, że nie dam się już nikomu wyprzedzić.



Niestety o wyprzedzeniu na finiszu Zb. Zawadzaka przestałem również marzyć.
Na miarę możliwości zmobilizowałem się do szybszej końcówki. Za metą dowiedziałem się, że zająłem szóste miejsce (czas: 17:20), więc był powód do satysfakcji.



Przy stole z napojami przyjąłem gratulacje od Zbigniewa Błaszczaka, który wyjątkowo zjawił się na biegowej imprezie w garniturze, nie jako zawodnik, tylko widz.



Mimo że biegł z flagą narodową na dobrym 74 miejscu uplasował się Michał Leśniewski (nr 86,Rowing Club Warszawa).



Mój kolega Tadeusz Góral (nr 178, Warszawa), z którym oprócz biegania łączy mnie pasja fotografowania, był zadowolony tak jak ja. Przy zaległościach treningowych, zajął miejsce na początku trzeciej dziesiątki.



Na koniec w gronie kolegów zrobiliśmy sobie zdjęcie na tle ogrodzenia Łazienek. Obok mnie stanęli: Krzysztof Przybysz (czas 18:14, miejsce 9), Jan Krypa(20:01, m 40),Tadeusz Góral (18:53, m 23),Bartosz Gadziomski (17:08, m 4), Maciej Zieliński (19:14, m 28), Emilia Rybi (19:07, miejsce I wśród pań),Robert Celiński (15:19, m 1),Ilona Banaszek (24:03, m 12 wśród pań), Robert Stykowski (24:35, m 121).
 

Opracowanie: Szymon Drabczyk
Foto: Zbigniew Panek