wyjście
Powrót na poprzednią stronę

 

BIEG POWSTANIA WARSZAWSKIEGO - WARSZAWA 27 LIPCA 2002

Zbliża się pierwszy sierpnia, więc nadszedł czas na tradycyjne spotkanie biegaczy, którzy swoją obecnością na trasie Biegu Powstania Warszawskiego i chwilą refleksji podtrzymują pamięć o uczestnikach ówczesnego zrywu i walczącej Stolicy. Właśnie w sobotę, 27 lipca 2002, działacze Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz Biura Zarządu m. Stołecznego Warszawy zorganizowali po raz dwunasty tę imprezę.
Trasa jak przed rokiem, start przy pomniku powstańców, potem Miodowa, Senatorska, okrążenie Teatru Wielkiego i poprzez ulicę Podwale zamykamy pętlę. 2,5 km dla młodzieży, a dorośli cztery razy więcej.

 Pogoda piękna, bez takiego żaru jak przed rokiem. Złożono wiązankę kwiatów pod pomnikiem. Z delegacją startujących był Prezydent Warszawy. A potem start, na trasie 12 pięknych dziewczyn i 145 dzielnych panów. Kibiców, chyba ze dwadzieścia osób. Dwie starsze panie nawet nas oklaskiwały. Nikt nie gwizdał (w zeszłym roku - owszem).

Biegliśmy koło miejsc związanych z losami Powstania Warszawskiego: Katedrze Polowej WP przy ul. Długiej, pamiątkowym wejściu do kanałów, którymi wycofywali się powstańcy ze Starego Miasta do Śródmieścia, Placem Teatralnym z miejscem śmierci Kamila Baczyńskiego, ulicą Podwale i przy pomniku poległych podczas wybuchu czołgu pułapki.

Tempo czołówki - pozazdrościć. Gorycz dublowanych osładzały okrzyki kibiców dopingujących w pubie naszych siatkarzy rozprawiających się z Brazylijczykami. Koło Teatru Wielkiego dwie przyjemności - kelnerzy podający kostki lodu (przed rokiem raczyli nas zimną wodą mineralną) i atrakcyjna pani policjantka zabezpieczająca trasę. Zresztą logistycznie i sportowo wszystko grało.

Zasłyszane:
"Pięknie było - więcej biegów w sercu Stolicy".

"Dlaczego w Stolicy i przy takiej okazji jest tak siermiężnie z oprawą. To powinno być bardziej medialna impreza, a nawet transmisja z całego biegu, gdyż prowadzi on w okolicach związanych bezpośrednio z powstaniem."

"Należy pochwalić pracowników restauracji z budynku Teatru Narodowego, którzy dzielnie dopingowali, częstowali nas wodą i lodem - można powiedzieć że podtrzymali ducha tradycji bo to przecież bieg powstania, w którym mieszkańcy Warszawy też pomagali, w biegu brali udział też tacy co przeżyli powstanie."


Do zobaczenia za rok.

Wyniki biegu: Bieg Powstania Warszawskiego 2002
 
Opracował i zdjęcie zrobił: Piotrek Siliniewicz (lipiec 2002)