|
Powrót na poprzednią stronę |
II Górskie Ekstremalne Zawody na Orientację -
|
|
|
To przed nami....
|
|
![]() |
![]() |
|
Gorączka
przedstartowa - pierwszy dzień |
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
A to jedna z tras właśnie |
|
Punkt odżywczy |
|
![]() |
![]() ![]() |
|
To my - Orientuz Warszawa w
składzie Jurek Parzewski i Ziutek Woźniak |
|
![]() ![]() Studium wypchanych policzków. Józef Kmieciński i Piotrek Siliniewicz jako Orientuz Drugi Warszawa |
|
![]() Niektóre kategorie spotykały się na tym mostku |
![]() Chwila oddechu na punkcie odżywczym. Młodzież też dostała swoje |
|
Meta pierwszego dnia |
|
![]() |
|
|
Stanisław Kruczek i Janusz Grandys wygrali kategorię MV2 |
|
![]() |
Analiza trasy na mecie przez Pawła Moszkowicza, Maćka Olesińskiego i jednego z MIXtów Łukasza Warmuza i Monikę Fietko (Krakusy) |
|
Dzień drugi |
|
![]() |
To ten słynny widok. Zdjęcie zrobione przez
Romka Trzmielewskiego. Nie mogłem się powstrzymać przed umieszczeniem go w tym miejscu. Reklamując wspaniałą galerię zdjęć tego niesamowitego zjawiska odsyłam na stronę organizatora, gdzie znajdziecie więcej takich cacuszek jak również wyniki zawodów: http://www.wawel-ol.krakow.pl. |
|
Start we mgle |
|
![]() |
![]() |
|
Leszek Gwiazdowski (pod
czujnym okiem żony) przygotowuje się do startu. W tym czasie jego
partner |
|
![]() ![]() |
|
|
Ostatnie przygotowania do startu (Krzysztof
Rąpała i Bartłomiej Hołda z teamu Nie lubię poniedziałku) i można
ruszać. |
|
![]() |
![]() |
|
W dolnych partiach gór panowała mgła. Małgosia
i Grzegorz Krochmalowie (Orientuz Czwarty Warszawa) przed kolejnym punktem. A wyżej - słońce. |
|
|
Zakończenie |
|
![]() |
![]() |
Zwycięzcy w kategorii seniorów MM (wszyscy ze
Słowacji):
|
Zwycięzcy w kategorii masters MV1:
|
![]() |
![]() |
Zwycięzcy w kategorii masters MV2:
|
Zwycięzcy w kategorii juniorów MJ:
|
![]() |
Zwycięzcy w kategorii par MIX:
.................... (warte odnotowania):
|
|
Dziękujemy organizatorom z Krakowa: Romkowi Trzemielewskiemu, Włodkowi Dyzio i pozostałej ekipie za solidne przygotowanie imprezy. Niech GEZnO rośnie w siłę, a nam chodzi i biega się coraz lepiej. Do zobaczenia na III GEZnO w 2004 roku. |
|