|
Powrót na poprzednią stronę |
Grand Prix Warszawy - 11 czerwca 2002
im. Stanisława Dankowskiego |
|
Stanisław Dankowski - Sybirak, jeden z
najstarszych w Polsce czynnych lekkoatletów; zmarł w wieku 76 lat 11
czerwca 1999 roku. Mimo nieuleczalnej choroby do ostatnich dni życia brał
udział w zawodach.
Zawsze tryskał dobrym humorem. Był niezwykle barwną postacią, nie tylko w gronie weteranów. Żałował, że piękno biegania odkrył tak późno. Przypomnijcie sobie wiersz Ryszarda Borkowskiego Obłoki Magellana napisany w zeszłym roku. |
|
11 czerwca nie był tym wymarzonym dniem do biegania w Warszawie. Od samego rana, a nawet nocy, trwały ciągłe opady
deszczu. Wszyscy chętni siedząc w pracy, na wykładach lub domach zastanawiali
się czy warto. Przecież "tam" będzie wielka woda.
Ale z drugiej strony urok biegania, możliwość spotkania się z przyjaciółmi w celu wymiany wrażeń z ostatnich imprez, rocznica śmierci Pana Stanisława była pozytywnym bodźcem, który dla wielu z nas był silniejszy od niesprzyjającej aury czy Mundialu. Stawiło się około 140 zawodniczek i zawodników ( w tym kilkanaście studentek i studentów z WSEI) chcących jednak zmagać się z przeciwnościami aury i rywalami. Na miejscu okazało się, że organizatorzy przygotowali jeszcze dwie atrakcje. Jedna z nich to spełnienie obietnicy z poprzednich zawodów dotyczącej oferty skarpet firmy JJW z Piaseczna (odsyłam do relacji z poprzednich zawodów). A drugą atrakcją był jubileusz Darka Wieczorka, który właśnie świętuje dwudziestolecie swojej przygody z bieganiem. |